PM Projekt
PM Projekt

Pietrucha . Mroziuk Projekt
ul. Swojczycka 38
Pokój 231-237 Wrocław
tel. (071) 348 14 84
tel. gsm 0 501 694 112
tel. gsm 0 603 929 450
info@pmprojekt.pl
krzysztof.mroziuk@wp.pl
karolpietrucha@wp.pl

:: Media o nas

 

17 czerwca 2017 roku byliśmy goścmi w programie "Temat Rzeka" na antenie TVP 3. Rozmowa dotyczyła naszej koncepcji portu rzecznego w Czernicy k. Wrocławia.

Link do strony : 

https://opole.tvp.pl/32855338/temat-rzeka-przystan-dunikowskiego-we-wroclawiu

Artykuł Został tylko szkielet

Jeszcze w tym roku wypatroszony szkielet budynku przy ul. Szczecińskiej zamieni się w tętniący życiem budynek biurowo-produkcyjny.

Modernizowana bryła to dawna rozmrażalnia kruszyw w fabryce domów. Od kilkunastu lat stoi pusta. - Silosy zostały usunięte i została tylko konstrukcja - mówi Karol Pietrucha, współwłaściciel pracowni Pietrucha Mroziuk Projekt, która opracowała projekt adaptacji.
Prace rozpoczęły się miesiąc temu - wylano już stropy. Modernizacja ma zakończyć się jeszcze w tym roku. W dalszych planach jest budowa przylegającej do budynku hali produkcyjnej o powierzchni ok. 600 mkw. Inwestorem jest firma Stalmont.
- Nie zdecydowano się na wyburzenie budynku i postawienie nowego, bo w tym miejscu są słabe grunty, a stalowa konstrukcja starego budynku stoi na palach - tłumaczy Karol Pietrucha.
Koncepcję adaptacji budynku determinował jego kształt. Jest wysoki na 15 metrów i wąski - ma 6 m szerokości. 
- W środku będą trzy kondygnacje
- mówi Krzysztof Mroziuk, współautor projektu.
Na parterze zaplanowano warsztaty ślusarskie. Na wyższych piętrach - pomieszczenia produkcyjne i biurowe. W nowo dobudowanej, dwukondygnacyjnej części ulokowano pomieszczenia biurowe. Prostą bryłę urozmaicić mają dwa wykusze.
Mniejszy na ścianie bocznej na wysokości trzeciej kondygnacji i większy na środku ściany frontowej. Wygląd budynku mają uatrakcyjnić też żaluzje: pionowe - na parterze i poziome - na trzeciej kondygnacji. - Tworzą coś w rodzaju gzymsu i maskują rynnę - mówi Krzysztof Mroziuk. Elewacja będzie utrzymana w piaskowych kolorach, a detale - wyłożone czerwoną klinkierową cegłą. 

autor: Maciej Miskiewicz


Artykuł We Wrocławiu powstanie nowy budynek klasztorny 
- pierwszy od kilkunastu lat


Wprowadzą się do niego siostry ze Zgromadzenia Sióstr Bożego Serca Jezusowego. Budowa powinna rozpocząć się w sierpniu i potrwa rok. Klasztor powstanie w miejscu dawnego budynku gospodarczego przy ul. Kapitulnej 4 na Ostrowie Tumskim. Na parterze będzie rozmównica, czyli sala, w której m.in. są przyjmowani goście. Na pierwszym piętrze i poddaszu - pomieszczenia mieszkalne.
- Budynek powstanie w szczególnym miejscu. Dlatego m.in. studiowaliśmy stare ryciny, by jak najlepiej wkomponować go w otoczenie - opowiada Karol Pietru-cha, współautor projektu budynku.
Kształt klasztoru musiał być uzgodniony z konserwatorem zabytków. - Jest już zatwierdzony, ale wydaje mi się, że mógłby być nieco większy. Wtedy lepiej korespondowałby z sąsiadującymi: kościołem św. Krzyża czy Domem im. Jana Pawła II - mówi Krystyna Hawry - Zdecydowaliśmy się na spokojną architekturę - mówią projektanci lak-Brzezowska, miejski konserwator zabytków.
Elewacja budynku będzie utrzymana w typowych dla Ostrowa Tumskiego piaskowych kolorach. Spadzisty dach pokryją dachówki w ceglanym kolorze. - Zdecydowaliśmy się na spokojną architekturę, bo ten budynek ma uzupełnić zabudowę, a nie konkurować z istniejącymi obiektami - mówi Krzysztof Mroziuk, współautor projektu. Pierwsi na placu budowy pojawili się archeolodzy. - W czasie prac natrafili m.in. na barokową piwnicę ze sklepieniem - mówi Pietrucha. Część piwnicy znajdzie się pod nowym budynkiem.
W planach jest również remont głównego gmachu klasztornego. A wokół podświetlanych nocą budynków mają powstać barokowe ogrody. - To będzie kolejny piękny zakątek w sercu Wrocławia - zachwala Mroziuk. 


autor: Maciej Miskiewicz

Artykuł Dom pod lasem

Jeszcze żaden wrocławski deweloper nie budował mieszkań tak daleko od centrum - budynek stanie przy ul. Dolnobrzeskiej, prawie 15 km od wrocławskiego Rynku.
- Liczymy głównie na rodziny, które pragną uciec od hałasu ulicznego. Chcą mieszkać jeszcze we Wrocławiu, ale już nieco dalej od centrum. Ale te mieszkania zapewne zainteresują również osoby starsze - uważa Anna Stachów z firmy Mat. - W południowym Wrocławiu mieszkania kupują głównie młodzi ludzie lub ci, którzy chcą je młodym wynajmować.
Budynek ma przyciągać ciekawą architekturą oraz położeniem. - W pobliżu są tylko domki jednorodzinne, pola i las - zachwala Barbara Cieślar. Stąd nazwa: Osiedle Leśne. 81-arową działkę Mat kupił od miasta na przetargu.
- Wrocławskie budynki słyną z krzykliwej kolorystyki, dlatego zdecydowaliśmy się na stonowaną. Tu ludzie mają mieszkać, wypoczywać - tłumaczy Krzysztof Mroziuk, który wraz z Karolem Pietruchą zaprojektował budynek.
Według wstępnych projektów budynek miał cztery piętra. - Ale zamontowanie windy podniosłoby cenę metra kwadratowego o około sto złotych, dlatego został obniżony o jedną kondygnację - tłumaczy Barbara Cieślar z firmy Mat. - A poza tym tak jest bardziej kameralny.
Mieszkania mają od 30 (kawalerki) do 79 mkw. (czteropokojowe). - Ale można je łączyć, nawet do 100 mkw. w jednym poziomie. A w razie potrzeby dołożyć kolejnych 100 metrów piętro wyżej - deklaruje Anna Stachów.
Dom zostanie wzniesiony z bloczków betonu komórkowego (ściany jednowarstwowe). Na dachu przewidziana jest papa termozgrzewalna. Okna z PCV. Budynek będzie miał własną kotłownię olejową. Mieszkania trzeba będzie samodzielnie wykończyć. Wykonawca oddaje lokatorom z wylewkami na podłogach, ścianami wykończonymi gładziami.
Balkony będą miały barierki częściowo przezroczyste, a częściowo z otynkowanej płyty betonowej i od 2 do prawie 9 mkw. Największe, zaokrąglone, będą ozdobą ścian szczytowych. - Chcieliśmy, by z każdej strony budynek był ciekawie zakończony - mówi Krzysztof Mroziuk.
Będzie w nim 130 mieszkań oraz ponad 70 miejsc postojowych i garaży podziemnych. Garaż zostanie ulokowany w przyziemiu i na podwórzu między skrzydłami domu. W przyziemiu planowane są również komórki lokatorskie oraz pomieszczenia biurowe. Na pozostałych czterech kondygnacjach przewidziane są tylko mieszkania. Ostatnie piętro będzie nieco cofnięte. - Uważam, że parter i ostatnia kondygnacja powinny się wyróżniać od pozostałych. Stąd również inny kolor i daszki - mówi projektant.
Metr kwadratowy mieszkania kosztuje od 2450 do 2550 zł, w zależności od wielkości lokalu, garażu - 1310 (miejsce postojowe jest nieco tańsze - ok. 1000 zł za mkw.). Płaci się również za balkon - 1000 zł za każdy metr powyżej 2 mkw.
Na dachu garażu zostaną urządzone tereny rekreacyjne. Każdy z mieszkańców parteru ma mieć własny 40-metrowy ogródek. Przewidziany jest również plac zabaw dla dzieci, ale już po drugiej stronie ul. Owczarskiej.
Budowa ma rozpocząć się w listopadzie i zakończyć rok póĽniej.


AUTOR: JACEK KULESZA, GAZETA WYBORCZA DODATEK NIERUCHOMOŚCI 16 SIERPNIA 2000

Artykuł Artykuł
Artykuł Kaplica misterem

To chyba najpiękniej położony cmentarz na Dolnym Śląsku: kaplica stoi na wzgórzu przy ul. Krośnieńskiej w Jeleniej Górze, u jej podnóża kwatery, w tle las i masyw Karkonoszy.
Jednak nie tylko położenie, ale i urok niewielkiej kapliczki zadecydował, że otrzymała ona tegoroczny tytuł mistera, przyznawany najpiękniejszemu budynkowi dawnego województwa jeleniogórskiego. Wybierali architekci, uczestnicy zakończonych w niedzielę Karkonoskich Spotkań Architektonicznych KASA 2000.
- Tam jest tak pięknie, że można zapomnieć, iż człowiek musi umrzeć - opowiada wrocławski architekt Marek Szurlej, główny projektant kapliczki, wówczas zatrudniony w Biurze Projektowania Budownictwa Komunalnego, teraz prowadzący własną pracownię. Budowa kaplicy zakończyła się w ubiegłym roku, cmentarz otwarto wiosną. Projekt powstał w 1996 r. Wcześniej Marek
Szurlej objechał wszystkie cmentarze w okolicy i przygotował kilka koncepcji. - Osobiście chciałem coś bardziej monumentalnego, ale inwestor wybrał tę kapliczkę - wspomina.
Główna brama jest w części centralnej cmentarza, za nią placyk, z którego promieniście rozchodzą się alejki i wchodzi się do kaplicy. Placyk, na którym miał stanąć miłorząb japoński, na razie jest tylko wybrukowany.
- Staraliśmy się zachować wszystkie drzewa i zaplanowaliśmy nowe, m.in. aleję z czerwonych i zielonych dębów. Jesienią, z zielonym iglastym lasem w tle, wyglądałaby przepięknie - zachwala projektant. Jednak alejka nie została jeszcze posadzona.
Na cmentarz trzeba było nawieźć ziemię, miejscami nawet na dwa metry. Kapliczka stanęła na granitowej skale, z zewnątrz obłożona jest granitem, schody są z piaskowca. - Wybrałem najtwardszy - zaznacza projektant.
Do wnętrza kapliczki światło sączy się m.in. przez niewielki świetlik w szczycie dachu (dokładnie nad katafalkiem) oraz czerwony witraż nad głównym wejściem. - Czerwony kolor wprowadza do wnętrza trochę ciepła - tłumaczy projektant. Za kapliczką jest drugi budynek, z zakrystią, przechowalnią zwłok, pomieszczeniami gospodarczymi i toaletami. Umarłych dowozi się boczną alejką, pod lasem.
Z zewnątrz dach został wyłożony sztucznym łupkiem, od wewnątrz widać drewnianą konstrukcję i podbitkę. - Bardzo surową, przaśną - zaznacza projektant.
Meble mają bardzo prostą formę: katafalk jest jedną bryłą granitu oszlifowaną tylko od góry, krzesła to granitowe sześciany z drewnianym siedziskiem i oparciem. By nie zniszczyć posadzki, do granitowych krzeseł od spodu zostały przymocowane deski. Aranżację wnętrz przygotowali Anna Starczyńska i Krzysztof Mroziuk.
Konstrukcję budynku zaprojektowała Maria Skorupa. - Dużo zawdzięczam też Andrzejowi Korczyńskiemu, który był konsultantem przy tym projekcie - podkreśla Marek Szurlej.
- Wówczas projektowałem nr lub większe obiekty przemysłowe i cmentarz był dla mnie miłą odskocznią - wspomina architekt. Ostatnio przygotował projekt stacji uzdatniania wody dla Jeleniej Góry, która ma stanąć przy nowym zbiorniku Sosnówka.
Już po raz 13. architekci z dawnego województwa jeleniogórskiego wybierali mistera, w ubiegłym roku wygrała renowacja hotelu Olimp Retro w Szklarskiej Porębie zaprojektowana przez Ireneusza Piechockiego. Tegoroczny trzydniowy zjazd architektów został zorganizowany w hotelu Malachit w Świera-dowie. Na Kasę przyjechał również prezes Zarządu Głównego SARP Ryszard Jurkowski oraz prezes wrocławskiego oddziału Andrzej Zwierzchowski.



AUTOR: JACEK KULESZA, GAZETA WYBORCZA DODATEK NIERUCHOMOŚCI 16 SIERPNIA 2000

© Pietrucha . Mroziuk Projekt. All rights reserved.
Projekt i realizacja: BetterSite.pl